Teraz jest 2014-11-29, 03:01



Ten temat jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1 ] 
[F1] Wypalone zawory - remont głowicy fabia 1,2 6v Fotorelacja 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): 2009-08-23, 14:03
Posty: 1
Podziękował: 0
Pomógł: 0

Silnik: ATY-1.2 6V 54KM
Województwo: dolnośląskie
Post Wypalone zawory - remont głowicy fabia 1,2 6v Fotorelacja
Widze ze na forum nie ma opisu wymiany uszczelki pod glowica,
wymiany rozrzadu, itp wiec postanowilem przy okazji remontu
glowicy zrobic fotorelacje. Moze komus okaze sie to pomocne.



Auto to skoda Fabia 1,2, sześciozaworowy silnik, rok produkcji
2003. Kupione w salonie, caly czas serwisowane w ASO, przebieg
nieco ponad 70000km, uzytkowane caly czas przez mojego ojca ktory
to ma bardzo "lekka noge", jezdzi bardzo spokojnie wiec nie moze
tu byc mowy ze auto jest przez kogos dobijane.
W fabii nie ma instalacji gazowej.


Nigdy nie bylo zadnych powaznych problemow, raz tylko sie zdarzylo
uszkodzenie czujnika swiatel cofania, ale to nie wazne, przejdzmy
do glownego problemu.


Od pewnego czasu zauwazalne bylo trzesienie sie silnika i nierowna
jego praca na jalowych obrotach, pozatym zadnych innych oznak.

Jako, ze wczesniej silnik pracowal inaczej, bardziej rowno postanowilem
sie tym zajac, bo choc to nie przeszkadzalo w normalnej eksploatacji
auta to jednak silnik ma pracowac prawidlowo. Wygladalo to jakby
jeden cylinder czasem nie palil, co powodowalo telepanie silnika i
lekkie wibracje w kabinie.

Po bezowocnych poszukiwaniach nieszczelnosci w dolocie, itp przyszedl
czas na pomiar cisnienia sprezania w cylindrach, i tu niespodzianka
na pierwszym cylindrze okolo 14bar, na drugim okolo 15 a na trzecim
okolo 10 ! Wartosci moga sie lekko roznic bo juz dokladnie nie pamietam.

Wniosek z tego taki ze albo zawory albo pierscienie. Po zrobieniu
"proby olejowej" okazalo sie jednak ze zawory.

Jako, że problem okazal sie dosc powazny, chociaz w eksploatacji
auta zbytnio nie bylo to odczuwalne postanowilismy zrobic remont bo problem
na pewno nie zniknie a napewno bedzie narastal. Trudno okreslic ile jeszcze
kilometrow mozna by bylo przejechac zanim eksploatacja auta stala by sie
niemozliwa.

DEMONTAZ GLOWICY

Do tej czynnosci prawie niezbedny jest kanal, choc wykonalne jest to bez
niego, to ja sobie nie wyobrazam takiego czegos.

Na poczatku klucze jakie beda nam potrzebne to:

imbusy - najczesciej uzywane
spline - z tego co pamietam to tylko do dwoch srub + glowica
torxy - tez tylko kilka srub + poluzowanie napinacza
No i pozatym zwykle klucze plaskie i oczkowe

Na poczatku oczywiscie sciagamy gorna plastikowa oslone silnika, siedzi na
czterech gumkach, trzeba ja dosc mocno pociagnac do gory, wczesniej odlaczamy
od niej dwa weżyki - widac po prawej stronie - nad przepustnica

Pozniej bierzemy torxa, wkladamy w odpowiednie miejsce w napinaczu
paska wielorowkowego, naciagamy napinacz i zdejmujemy pasek

Odkrecamy kolo pasowe pompy wody - 3 sruby, odkrecamy gorna srube alternatora,
dolna popuszczamy, alternator odchylamy zeby zszedl z gornego mocowania, inaczej
nie da sie sciagnac pokrywy lancucha rozrzadu.

Pokrywa jest dosc duza i jest przykrecona do miski olejowej, kadluba i glowicy,
pozatym jest do niej przykrecona lapa od silnika.

Nie musze chyba mowic o wczesniejszym demontazu cewek zaplonowych, rurki od
ukladu chlodzenia i paru innych pierdol

Teraz potrzebny bedzie nam klucz 18, ale nie taki zwykly tylko taki jak w kluczach
plasko - oczkowych, najpierw blokujemy kolo pasowe silnika, pozniej odkrecamy srube,
jest dokrecona bardzo mocno, bez rurki samym kluczem raczej nie pojdzie. Tu musi
byc dobry klucz, bylejaki sie polamie albo wygnie. Po odkreceniu sciagamy kolo pasowe

Nastepnie wchodzimy pod samochod i odkrecamy sruby ktorymi jest przykrecona misa
olejowa do pokrywy lancucha rozrzadu, prawidlowo powinno sie odkrecic cala mise
ale ja tego nie robilem, na wszelki wypadek spuscilem olej, konieczne jest takze
spuszczenie plynu z ukladu chlodzenia - na dole chlodnicy jest taki jakby kranik,
bardzo wygodny bo weza nie trzeba odlaczac zeby plyn spuscic

Nastepnie odkrecamy pokrywe lancucha rozrzadu - i tu uwaga ! Jest tam dosc duzo srub
a niektore sa w bardzo slabo widocznych miejscach, troche sie nameczylem zanim wszystkie
udalo mi sie znalezc, ale wam proponuje dokladnie obejrzec fotke pokrywy, wtedy wiadomo
gdzie szukac.

Podwieszamy silnik lub podpieramy go od dolu - ja podparlem od dolu, nastepnie odkrecamy
lape silnika - 3 sruby chyba na klucz 16 + nakretka, lape zciagamy, troche zbiorniczek
plynu przeszkadza ale da sie zdjac bez jego demontazu

Pokrywa trzyma sie na 18 srubach m6 - na imbus, dwoch na klucz spline - chyba m8 pod
pompa cieczy chlodzacej oraz trzech duzych srubach na klucz 16 w miejscu gdzie jest
przykrecona lapa silnika. Pokrywe sciagamy w bok i do gory. Tam nie ma uszczelek, za
to jest masa uszczelniajaca, pokrywa moze sie na niej dosc mocno trzymac.

Na foto widac ze jest odkrecona pompa cieczy chlodzacej, jej odkrecenie nie jest konieczne
odkrecilem ja tylko dlatego ze nie moglem znalezc wszystkich srub na ktorych trzyma
sie pokrywa

Ja odkrecilem jeszcze pokrywe zaworow - choc mozna to zrobic pozniej to chyba lepiej
odkrecic od razu - trzyma sie na kilku srubach - klucz imbus. Pod nia tez nie ma uszczelki,
jest masa uszczelniajaca. Wyciagamy walek rozrzadu oraz popychacze. Najlepiej je
tak poukladac zeby przy montazu wsadzac kazdy w te samo miejsce

Nastepnie sciagamy lancuch rozrzadu - trzeba wcisnac napinacz i najpierw sciagamy
czarny slizg - troche z tym problemu jak sie pierwszy raz robi, uwaga na ruchomy
bolec napinacza po zdjeciu slizgu bo moze wyleciec, najlepiej go wyciagnac razem
ze sprezyna zeby pozniej w misce olejowej go nie szukac. Nastepnie sciagamy lancuch
rozrzadu z kola walka rozrzadu, wydaje sie ze jest za ciasno zeby dalo sie go zdjac
jednak jest na tyle minimalnie dlugi ze zejdzie. Pozniej sciagamy brazowy slizg.

Nastepnie odkrecamy kolektor dolotowy - 6 srub na imbus i z tylu dwie sruby na klucz
13, odchylamy go do tylu, nie ma potrzeby go calkowicie demontowac.

Odkrecamy z prawej strony od glowicy caly ten plastik do ktorego zchodza sie weze
cieczy chlodzacej oraz jest tam termostat - trzyma sie na 4 sruby na imbus,
UWAGA - dochodzi do niego plastikowa sztywna rura od pompy wody wiec delikatnie
odchylamy na bok zeby jej nie zlamac.

Odkrecamy 3 sruby ktorymi jest przykrecony uklad wydechowy do katalizatora,
katalizator jest tez przykrecony na dole do kadluba silnika - dwie sruby chyba
na torx

Nastepnie odkrecamy glowice - 8 srub klucz spline.

Po odkreceniu glowicy wyciagamy ja do gory razem z kolektorem wydechowym i
katalizatorem

Do cylindrow nalalo sie troche plynu chlodniczego - jakies resztki, wiec je
wycieramy szmata, a do cylindrow nalewamy troche oleju silnikowego i rozsmarowujemy
po gladziach cylindrow co by nam nie zardzewialy

Odkrecamy od glowicy wszystko co niepotrzebne, troche ja czyscimy i wieziemy
do szlifierni zajmujacej sie remontami silnikow spalinowych

W szlifierni po sprawdzeniu glowicy dowiedzialem sie ze dwa zawory wydechowe sa
nieszczelne, wiec dla swietego spokoju kazalem wymienic wszystkie trzy wydechowe,
bo jak juz dwa padly to ciekawe kiedy pora na trzeci przyjdzie.
Do tego nowe uszczelniacze - tak dla swietego spokoju zeby sie za jakis czas
nie okazalo ze auto pali olej. Do tego oczywiscie caly komplet, czyli docieranie
zaworow, planowanie, mycie itp. Nie jest to bardzo drogie wiec lepiej zrobic dla
swietego spokoju


Po czterech dniach glowica jest juz gotowa, dostajemy stare zawory, co widac na foto
Kompletna usluga kosztowala 340zl wiec wcale nie tak drogo

Niestety nie mam juz tych starych zaworow zeby pokazac jak wygladaly

Obrazek
Obrazek


W miedzyczasie kupujemy uszczelke pod glowice i pod kolektor wydechowy, koszt w aso
to razem 115zl, sama uszczelka pod glowice to okolo 90zl

Obrazek
Obrazek

czyscimy pokrywe zaworow i glowice z resztek fabrycznego silikonu drobnym papierem
sciernym (to koloru zielonego)

Obrazek
Obrazek

Skladamy glowice, wkladamy popychacze, walek rozrzadu (miejsca w ktorych jest
on ulozyskowany nalezy lekko posmarowac olejem !!) i
Teraz najciekawsza rzecz. Oryginalny silikon pod pokrywe zaworow w aso Głogów kosztuje
jedynie 240zl !!! Wiec panom z ASO juz podziekujemy, jako ze w sklepach tez nie wiedza
o co chodzi to dajemy zwykly silikon. W sumie nie taki zwykly, to musi byc porzadny
silikon odporny na temperature i oleje. Ja zawsze uzywam do takich celow Loctite 5900.
Na allegro 35zl za tube kosztuje. Podobno byl on fabrycznie w fordach stosowany zamiast
uszczelki pod miske oleju. Z reszta juz nie raz go stosowalem i nigdy jeszcze mnie nie
zawiodl. Przestrzegam przed stosowaniem bylejakiego silikonu bo to sie moze zemscic.
Ten loctite bardzo dobrze przykleja sie do elementow metalowych, no ale juz dosc o
silikonie. Elementy uszczelniane silikonem oczywiscie trzeba dobrze wyczyscic, maja
byc CZYSTE I SUCHE !! Nakladamy cienka warstwe silikonu palcem (tak, wiem ale czasem
zeby cos dobrze zrobic to trzeba sie pobrudzic) i rownomiernie
rozsmarowujemy

Obrazek
Obrazek


Pokrywe przykrecamy stopniowo, po kilka razy kazda srube, tak zeby calosc byla
rownomiernie dokrecona

Nastepnie zakladamy nowa uszczelke pod kolektor wydechowy i go przykrecamy, gwinty mozna
smarem miedzianym przesmarowac

Obrazek
Obrazek

Czyscimy kadlub silnika z resztek osadow drobnym papierem sciernym, wkladamy zwiniete
szmaty do cylindrow zeby resztki z papieru sciernego nie zostaly w cylindrach i nie
rysowaly gladzi, po wyczyszczeniu szmaty wyciagamy

Obrazek

Zakladamy nowa uszczelke i zakladamy glowice

Sruby glowicy powinne byc wymienione na nowe, jednak ja skrecilem na starych bo w aso
kosztuja 17zl/szt

Sruby glowicy dokrecamy wg kolejnosci kluczem dynamometrycznym momentem 30Nm, pozniej
kazda srube dokrecamy o kat 90stopni, i pozniej drugi raz tak samo (dane dokrecania
glowicy zaczerpniete z autodaty)

Jak juz mamy zalozona glowice zakladamy rozrzad. Do rozrzadu przewidziane sa blokady,
jednak da sie to zrobic bez nich.

Odkrecamy czujnik polozenia walu korbowego - z tylu silnika nad prawym przegubem, w to
miejsce wsadzamy pret (moze byz dluzsze wiertlo) i krecimy walem az trafimy na miejsce
w ktorym pret da sie glebiej wsadzic, i w tym momencie nie da sie obrocic walem bo bedzie
on zablokowany. W tym przypadku akurat tlok pierwszego cylindra musi byc w GMP.
Walek rozrzadu obracamy tak zeby wyciecie ktore bedzie widac w miejscu gdzie znajduje
sie czujnik polozenia walka rozrzadu (nalezy go wykrecic) Bylo centralnie na wprost
otworu po czujniku. Wyciecie jest wzdluz osi walka, szerokie na okolo 5mm.

Nastepnie zakladamy brazowy slizg, zakladamy lancuch na kola zebate, i zakladamy
drugi - czarny slizg. Najpierw zakladamy na dole na napinacz, wciskamy napinacz do konca
i zakladamy slizg u gory na bolec. Dla lepszego samopoczucia obracamy kluczem dwa razy
walem korbowym zeby sie upewnic ze wszystko chodzi lekko i zawory nie spotykaja sie z
tlokami

Obrazek

Nastepnie zakladamy boczna pokrywe, oczywiscie miejsca w ktorych przylega nalezy
dokladnie oczyscic z resztek starego uszczelniacza. To czyszczenie to dla mnie byla
najgorsza czesc roboty

Zgodnie ze sztuka nalezalo by dac oryginalne masy uszczelniajace pod pokrywe i
pod mise olejowa ale ja wszystko zlozylem na wspomniany wczesniej loctite 5900

Reszte skrecamy w kolejnosci odwrotnej do demontazu.

Po skreceniu silnik odpalil od razu bez zadnych problemow.
Teraz pracuje normalnie, juz go nie telepie, w kabinie tez nie czuc drgan


Teraz pare slow odemnie na temat tego silnika, moze niektorzy sie z tym nie zgodza,
najczesciej beda to posiadacze tych silnikow, ale taka jest ludzka natura ze
kazdy chwali to co ma.

Uwazam ze ten silnik to bubel i niewypal. Nie dosc ze slaby to wcale tak malo
nie pali, Pozatym numer z tymi wypalajacymi sie zaworami to nieporozumienie, juz
w polonezie chyba lepiej bylo. Zeby to byl pojedynczy przypadek, ale wypalone
dwa zawory to albo wada fabryczna (byc moze popychaczy ktore nie domykaja zaworow)
a byc moze oszczednosci w stosowaniu dobrych materialow.
Na kazdym kroku widac ze chodzilo glownie o oszczednosc. Chodzby pokrywa zaworow
wykonana jako calosc razem z lozyskami walka rozrzadu. Na pierwszym lozysku
od strony kola rozrzadu sa dosc glebokie rysy (na foto tego dobrze nie widac).
To przy starym silniku vw z golfa przebiegiem 250000 na walku nie bylo zadnych rys.

Takze brak uszczelek w wielu miejscach i stosowanie tam mas uszczelniajacych
wskazuje na to ze silnik projektowany byl w stylu made in china - czyli jak
sie zepsuje to sie wyrzuca i kupuje nowy. No moze troche przesadzilem ale to
idzie w tym kierunku. Co ciekawe kadlub silnika tez jest dwuczesciowy, i wyglada
ze lozyska walu korbowego sa akurat w miejscu laczenia tych dwoch czesci

Dziwi mnie ze cewki zaplonowe jeszcze nie padly. Pracuja one w bardzo duzych
roznicach temperatur. Widac sa dobrze wykonane.

Samo to ze silnik ma 3 cylindry swiadczy o oszczednosciach, i to pewnie sporych.
W porownaniu do czterocylindrowych przy tym silniku trzeba dawac duzo gazu przy
ruszaniu, no ale taka juz natura 3 cylindrowcow


Na koniec jeszcze reszta zdjec, niektore sie powtarzaja z powyzszymi


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




edit:
rozmowa na jego temat została w dziale Forum techniczne Uszczelka pod głowicą?


Ostatnio edytowano 2009-08-24, 22:50 przez wowka, łącznie edytowano 4 razy



2009-08-23, 23:21
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Ten temat jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.   [ Posty: 1 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL