Teraz jest 27.06.2019, 12:42



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Potrafisz użyć gaśnicy? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17.04.2006, 18:48
Lokalizacja: [RMI]
Posty: 7014
Zdjęcia: 0
Podziękował: 179
Pomógł: 121

Silnik: ATZ-1.4 8V 68KM
Samochód: FII FL Style [Joy+Play]
Rok prod.: 2011
Województwo: podkarpackie
Post Potrafisz użyć gaśnicy?
Potrafisz użyć gaśnicy?

Wielu kierowców nie wie, jak prawidłowo użyć gaśnicy. Krok po kroku prezentujemy skuteczną procedurę.


Gaśnicę wozimy w samochodzie, bo tak nakazują przepisy. Jednak część kierowców nie pamięta, gdzie się ona znajduje, a niektórzy nie mają pojęcia, jak ją prawidłowo obsłużyć.

W tym drugim przypadku rozwiązaniem jest oczywiście zapoznanie się z instrukcją użycia zamieszczoną na butli. Zazwyczaj jednak - co podkreślają strażacy - pomija ona kroki, które są ważne dla skutecznego działania urządzenia.

Zanim zaczniesz gasić

Każda gaśnica ma specjalną zawleczkę zabezpieczoną plastikowym paskiem, która zapobiega samoistnemu odpaleniu urządzenia. Gdy działamy pod wpływem emocji, często stanowi ona nie lada przeszkodę. Sposób na zerwanie zawleczki jest prosty - wystarczy ją przekręcić, a plastikowa tasiemka zabezpieczająca sama pęknie.

Większość gaśnic samochodowych ma w środku nabój (podobny do tych znanych z syfonów do wody sodowej). Aby mieć pewność, że urządzenie prawidłowo zadziała, należy najpierw na chwilę nacisnąć dźwignię, aby przebić nabój. Dopiero wtedy butla napełni się pod odpowiednim ciśnieniem. Powtórne naciśnięcie dźwigni spowoduje wydobycie się proszku.

Obrazek
Zawleczkę można zerwać obracając wokół własnej osi


W instrukcji obsługi umieszczonej na gaśnicy prawie zawsze ten krok jest pomijany. Dlatego osoby próbujące gasić samochód po zerwaniu zawleczki wciskają dźwignię do oporu i zdarza się, że wypuszczają z butli gaz z niewielką ilością proszku gaśniczego. Strażacy opowiadają o przypadkach, kiedy po przyjeździe do płonącego auta widzieli leżących wokół niego 9 (!) zużytych gaśnic i według gaszących żadna nie zadziałała.

Dostępne są także łatwiejsze w użyciu gaśnice z manometrem (mały ciśnieniomierz umieszczony zwykle koło uchwytu gaśnicy), które nie mają naboju. Działają na zasadzie aerozolu, w związku z czym po zerwaniu zawleczki można od razu nacisnąć dźwignię do oporu i rozpocząć gaszenie.

Gasimy pożar

Po odbezpieczeniu i ewentualnym nabiciu gaśnicy możemy rozpocząć gaszenie. Jeśli mamy do czynienia z pożarem w komorze silnika, pamiętajmy, aby nie unosić maski wysoko do góry. Starajmy się podnieść ją na nie więcej niż 7-10 cm, przynajmniej na początku, zanim rozpylimy proszek po raz pierwszy. Gdy zbyt szeroko podniesiemy maskę, dostarczymy tlenu płomieniom i ogień może nam buchnąć w twarz.


Gaśnicy proszkowej - a takie najczęściej oferowane są do samochodu - nie odwracamy do góry nogami podczas gaszenia, bo może to zakłócić jej pracę.

Obrazek
Spust naciskamy dwukrotnie, najpierw przebijając nabój

Najpopularniejsze gaśnice 1-kilogramowe wystarczają na około 6 sekund gaszenia. Dlatego w razie potrzeby rozpraszajmy proszek gaśniczy z umiarem, aby wystarczyło go na jak największą powierzchnię. Nie używajmy gaśnicy na ślepo. Duśmy płomienie małymi "psiknięciami". Pozwoli to na dość precyzyjne i skuteczne gaszenie.

Pamiętajmy, że pomimo pozornego przygaszenia, w komorze silnika wciąż panuje wysoka temperatura i możliwe jest, że płomienie znów się pojawią. Jeśli to możliwe, zdejmijmy klemę z akumulatora.

Strażacy zalecają, aby do auta kupić gaśnicę 2-kilogramową. Zajmie niewiele więcej miejsca, a ma większą wydajność.

Obrazek
Maski nie należy wysoko otwierać, ale gaśnica powinna być pionowo spustem u góry


Prawidłowe użycie gaśnicy samochodowej

1. Odbezpieczenie gaśnicy

Spust gaśnicy blokuje zawleczka. Aby ją wyjąć, należy zerwać plastikowy pasek zabezpieczający. Najlepiej zrobić to przekręcając zawleczkę wokół jej osi.

2. Przebicie naboju

W gaśnicy bez manometru warto najpierw nacisnąć spust na chwilę (np. uderzając pięścią) i odczekać 3 sekundy. Będziemy mieć pewność, że w butli jest dobre ciśnienie.

3. Trzymanie gaśnicy w pionie

Podczas użycia gaśnicy proszkowej należy trzymać ją w pozycji jak najbardziej zbliżonej do pionu i z dźwignią spustową znajdującą się u góry.

Częste błędy

Gaśnica do góry nogami - Proszek zasysany jest z dna gaśnicy. Gdy ją odwrócimy, opadnie w okolice zaworu, a na zewnątrz wydostanie się jedynie gaz.

Wysokie unoszenie klapy - Grozi zwiększeniem pożaru, a nawet wybuchem, który może poważnie poranić nam m.in. głowę.


motoryzacja.interia.pl

_________________
KLUBOWE NAKLEJKI


Aloesowe suplementy -> FOREVER LIVING PRODUCTS - ZAPRASZAM
:!: :)
_____________________

FI 1.4 MPI {Fresh+} [AZE 60KM - FNK] Szary Skalisty F7F7 - 2002r.
FII 1.2 TSI {Style+Joy+Play} [CBZA 85KM - MFX] Rosso Brunello X7X7 - 2011r.


13.06.2010, 14:59
Zobacz profil GG

Dołączył(a): 30.09.2005, 10:40
Lokalizacja: Legionowo
Posty: 301
Podziękował: 1
Pomógł: 3

Silnik: AUB-1.4 16V 101KM
Rok prod.: 2002
Województwo: mazowieckie
Post 
sebasuperb, dobry pomysł z umieszczeniem tego opisu na forum.

Jak gdzieś czytałem, ok 90% kierowców nigdy nie korzystało z gaśnicy i najzwyczajniej w świecie nie wie jak z niej korzystać.

Ze swojej strony dodam jeszcze jedną rzecz. Jeśli widzicie, że komuś zaczyna się coś tlić spod maski czy gdziekolwiek indziej i kierowca próbuje sam ugasić pożar... wyjdźcie i pomóżcie!! Jeśli już nie chcecie narażać siebie na niebezpieczeństwo, to przynajmniej dajcie swoją gaśnicę poszkodowanemu. Miałem okazję chyba ze 4x korzystać z gaśnicy gasząc samochód (na szczęście nie swój). I zachowanie kierowców jest po prostu bulwersujące. Nikt nie wysiądzie z samochodu, nie pomoże, nie poda swojej gaśnicy. Kompletna znieczulica. A najczęściej, jeśli pożar dopiero się zaczyna, to skumulowany "atak" kilku gaśnic pozwala ugasić pożar. Dzięki temu auto nie jest spalone doszczętnie i może jeszcze się nadawać do użytku (po remoncie oczywiście). Pozwala to poszkodowanemu zaoszczędzić sporo kasy. A mnie nie kosztuje zbyt wiele. A gwarantuję Wam - szczęśliwa mina i wdzięczność poszkodowanego z naddatkiem rekompensuje koszty nowej gaśnicy. Raz mi się nawet zdarzyło, że kierowca w ramach wdzięczności odpali mi 200zł na nową gaśnicę i porządną wódeczkę.

Dobra, nie będę już więcej pisał, bo to niezły esej można napisać :fuck:

I proszę jeszcze raz - jeśli widzicie kogoś kto potrzebuje pomocy - POMÓŻCIE. Sami też możecie kiedyś potrzebować pomocy!! :worthy:


13.06.2010, 16:13
Zobacz profil GG

Dołączył(a): 09.10.2009, 09:08
Lokalizacja: Elbląg
Posty: 239
Podziękował: 0
Pomógł: 0

Silnik: AZF-1.4 8V 60KM
Samochód: hatchback
Rok prod.: 2002
Województwo: warmińsko-mazurskie
Post 
super pomysl :D Ja naszczescie samochodu jeszcze gasic nie musialam ;p

_________________
...:Nigdy Nie Mozna Ustalić Gdzie W Kobiecie Kończy Się Diaboł A Zaczyna Sie Anioł:...


13.06.2010, 20:50
Zobacz profil GG
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17.04.2006, 18:48
Lokalizacja: [RMI]
Posty: 7014
Zdjęcia: 0
Podziękował: 179
Pomógł: 121

Silnik: ATZ-1.4 8V 68KM
Samochód: FII FL Style [Joy+Play]
Rok prod.: 2011
Województwo: podkarpackie
Post 
Krzychu_W napisał(a):
sebasuperb, dobry pomysł z umieszczeniem tego opisu na forum.


Wiem, napewno się przyda.. Zatem wrzuciłem..

_________________
KLUBOWE NAKLEJKI


Aloesowe suplementy -> FOREVER LIVING PRODUCTS - ZAPRASZAM
:!: :)
_____________________

FI 1.4 MPI {Fresh+} [AZE 60KM - FNK] Szary Skalisty F7F7 - 2002r.
FII 1.2 TSI {Style+Joy+Play} [CBZA 85KM - MFX] Rosso Brunello X7X7 - 2011r.


15.06.2010, 13:56
Zobacz profil GG

Dołączył(a): 27.12.2005, 23:37
Lokalizacja: Białobrzeżki :-)
Posty: 139
Podziękował: 0
Pomógł: 1

Silnik: AZE-1.4 8V 60KM
Rok prod.: 2003
Województwo: podkarpackie
Post 
Dobry pomysł - jest analogiczna sytuacja z udzieleniem pomocy ofiarom wypadku - ktoś coś słyszał, ktoś coś niby wie -tłumy ciekawskich a życie ludzkie szybko ucieka.

_________________
life is brutal...


16.06.2010, 08:11
Zobacz profil GG

Dołączył(a): 26.09.2009, 22:58
Posty: 33
Podziękował: 1
Pomógł: 0

Silnik: AUB-1.4 16V 101KM
Samochód: Fabia I Comfort
Rok prod.: 2002
Województwo: śląskie
Post 
Sam pracuję jako BHP, więc co nieco powinienem wiedzieć na ten temat.

Tak jak wspominaliście, przede wszystkim zatrzymać się i pomóc, zazwyczaj zatrzymują się autobusy i tiry, bo oni mają większe gaśnice. Nie chcąc nikogo straszyć, ale nasze 1kg to mogą starczyć, żeby ugasić ..... papierosa, a nie pożar. No chyba że ogień dopiero w zarodku jest, lub coś się kopci z hamulców. Dlatego ważna jest większą ilość środka gaśniczego.
Najważniejsze są pierwsze sekundy, identycznie jak w urazach.
Zawsze pomagać!


01.07.2010, 19:42
Zobacz profil

Dołączył(a): 26.07.2011, 21:08
Lokalizacja: Pomorskie
Posty: 20
Podziękował: 0
Pomógł: 0

Silnik: AQV-1.0 8V 50KM
Samochód: Choice
Rok prod.: 2004
Województwo: pomorskie
Post Re: Potrafisz użyć gaśnicy?
szczerze te 1 kilowe są o kant zada rozbić ja wożę ze sobą zawsze 5 kilowa i mam nadzieje ze nigdy nie będę musiał jej użyć .


04.08.2011, 19:25
Zobacz profil GG
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01.12.2009, 16:40
Lokalizacja: GrD
Posty: 276
Podziękował: 26
Pomógł: 8

Silnik: AUB-1.4 16V 101KM
Samochód: classic +
Rok prod.: 2002
Województwo: opolskie
Post Re: Potrafisz użyć gaśnicy?
no w sumie to fakt ze wiekszosc nie wie jak sie zabrac za gaszenie swojego auta
widzialem raz goscia jak mu sie fura zajarala a on otworzyl maske i zaczal gasic ogien koszulka
pomoglbym chlopkowi ale bylem pieszo
ja trzymam duza gasnice w domu
jadac autem mam nadzieje ze ktos pomoze

_________________
Obrazek


19.09.2011, 08:30
Zobacz profil GG

Dołączył(a): 22.03.2011, 23:00
Posty: 246
Podziękował: 1
Pomógł: 2

Silnik: inny silnik
Samochód: Chevy Aveo
Rok prod.: 2009
Województwo: śląskie
Post Re: Potrafisz użyć gaśnicy?
Przez zezłomowaniem escorta postanowiłem teorię przekuć w praktykę - gaśnica zadziałała jak należy;)

_________________
Obrazek


07.01.2012, 00:47
Zobacz profil

Dołączył(a): 03.01.2012, 13:26
Lokalizacja: Wroc
Posty: 43
Podziękował: 0
Pomógł: 1

Silnik: AZE-1.4 8V 60KM
Skrzynia: EYX - 5b.
Rok prod.: 2001
Województwo: dolnośląskie
Post Re: Potrafisz użyć gaśnicy?
Niestety wiele osób powyżej ma racje co do Gaśnic 1KG, to jest kilkusekundowy bzyk. Najgorsza sytuacja jaką widziałem to kolesiowi pali się silnik a ten czyta jak użyć gaśnicy, jeden z prezchodnió krzyczy, żeby ten dał temu gaśnice to mu ugasi bo wie jak po czym tamten powiedział, że też wie i to jego gaśnica. Oczywiscie odbezpieczył i nacisnął gaśnica zaczęła pryskać a kiedy skierował ją na silnik już było po środku gaśniczym. Silnik i auto do połowy spalone bo nikt sie nie zatrzymał a straż przyjechała po pewnym czasie. Przechodzeń, który chciał pomóc był strażakiem i naprawde sie na tym znał.

Wnioski są dwa, po pierwsze nie udawajmy bohaterów.Jeżeli coś stanie się na drodze to nie kłóćmy się kto bedzie prowadził akcje ratowniczą, a jeżeli ktoś powie wiem jak to zorbić to niech to zrobi. Nie obawiajmy się poprosić o pomoc jak czegoś nie potrafimy. Nie wstydźmy się swojego braku doświadczenia kiedy cos wydarzy nam się na drodze, ile osób ma doświadczenie w pomocy w wypadkach? wiec nic sie nie stanie jak zje nas stress itd.

A co do gaśnic to 1 KG ok niech będą, denerwujące jest to że najczesciej jest włąśnie ona sprawdzana , czy jest kompletna czy ważn , ma naklejkę atest itd. a moim zdaniem powinno się czesciej sprawdzać apteczki samochodowe. Osobiście uważam, że apteczki powinny być lepiej wyposażone. Nie podstawowe materiały jak w apteczkach z marketu za 15 zł. Więc radze wszystkim aby wybrali isę do apteki i kupili dodatkowe chusty trójkątne, bandaże, przydaje sie też niewielki marker (zapisa daty założenia opatrunku) czy zadbać odobre nożyczki, plastry i Bardzo ważne najlepiej w schowku albo gdzieś koło kierownicy na półce aby był na wierzchu położyć tzw. Oddech życia. Jest to specjalna membrana, która pomaga przy RKO. DLATEGO APELUJĘ ABYŚCIE POSZLI SPRAWDZIĆ STAN APTECZKI W SAMOCHODZIE I JE TROCHĘ UZUPEŁNILI. bo wierzcie mi komplet bandazy i chust to bardzo mały koszt a apteczka w trasie przydaje się częściej niż gaśnica!!


09.01.2012, 22:10
Zobacz profil GG
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17.09.2011, 21:54
Lokalizacja: SBE
Posty: 3340
Zdjęcia: 0
Podziękował: 17
Pomógł: 142

Silnik: AWY-1.2 6V 54KM
Skrzynia: GSH - 5b.
Rok prod.: 2004
Województwo: śląskie
Post Re: Potrafisz użyć gaśnicy?
Palitek może uzupelnie twoją wypowiedz apteczka do 2 samochodu ( żony ) co do udzielania pomocy jestem pewien że była by nieprzydatna z prostej przyczyny trochę krwi i moja p2 połowa mdleje ale mniejsza z tym samochód poszedł do żyda apteczka wylądowała w domu i pech chciał potrzebowałem bandaża otwieram apteczkę krew się "leje" no może nie bardzo ale jednak a tu ryk śmiechu w środku bandaż 5cm 2 opakowania gazy , agrafka , instrukcja udzielania 1 pom , spis zawartości. ciekawe ile takich aptczek mamy w samochodach ?? moja to się zmykać nie chce nie dość że była dosyć dobrze wyposażona jeszcze sam ją uzupełniłem (być może - choć miejmy nadzieję że nie kiedyś przyda się wiedza z kilku szkoleń z 1 pomocy ) a jeśli będę miał (nie)szczęście z niej skorzystać chciałbym mieć czym

a w temacie gaśnic przypomina mi się pierwsze tankowanie mojego pierwszego samochodu (przejechane nim jako moim 1km - na tyle starczyło zapasów w baku dalej się bałem ;) w czasie tankowania jakieś 500m
od stacji zapalił się samochód (sejek) na gaszenie poszło ja wiem z 6-8 gaśnic (1kg) i nic przyjechała policja stanęła w poprzek drogi (jakąś większą gaśnicę było widać z miejsca gdzie stałem - ale nie podeszli gość ze stacji też się patrzył wiem ja też mogłem podejść ale raz nie wiedziałem w jakim stanie jest gaśnica - była po terminie do dziś gdzieś w domu leży ale to wyszło później - stałem i patrzyłem ale nie byłem w stanie się ruszyć. niestety u osób nieprzygotowanych taki odruch jest normalny i nikt nie powie mi że połowa społeczeństwa nie zrobi podobnie i dlatego wlaśnie powinno się tego uczyć w praktyce a nie w kilku słowach na kursie na prawko

_________________
zanim założysz temat użyj opcji szukaj
forumowe >>długopisy , smycze z logo F1 i F2 dostępne << więcej informacji w pierwszym poście tematu


10.01.2012, 00:42
Zobacz profil WWW Album osobisty

Dołączył(a): 07.09.2018, 12:42
Posty: 16
Podziękował: 0
Pomógł: 0

Silnik: BBZ-1.4 16V 101KM
Skrzynia: inny model
Rok prod.: 2000
Województwo: podlaskie
Post Re: Potrafisz użyć gaśnicy?
Super poradnik ale mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał z niego korzystać.


01.10.2018, 15:32
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 12 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL